Wolontariusze wciąż w cenie

Medycyna określiłaby chorobę jako brak równowagi w procesach życiowych w organizmie. Filozofia mówi nam, że choroba jest wynikiem pewnego braku dobra. Co o chorobie mówi Biblia? Biblia mówi, że choroba, cierpienie jest skutkiem grzechu pierworodnego, któremu jako ludzie wszyscy podlegamy. Tak więc każdy może określić chorobę po swojemu, ale jedno musimy stwierdzić, że doświadczamy jej wszyscy: dzieci, dorośli, młodzi i starzy, nie omija nikogo.

W swojej pracy duszpasterskiej spotkałem wielu młodych ludzi, trzymających cierpienie w swoich dłoniach, udręczonych chorobą. Ci właśnie chorzy są tak często niezrozumiani przez tych, którzy są zdrowi, silni,do nikogo nie muszą wyciągać dłoni. Choroba wyklucza, cierpiący stawia pytanie:dlaczego?

W te lutowe, długie wieczory, warto pomyśleć czy potrafię ofiarować swój czas dla ludzi chorych, samotnych i opuszczonych. Warto pomyśleć i rozejrzeć się czy wokół mnie wśród znajomych, sąsiadów, najbliższych nie ma tych, którzy czekają na moje dobre słowo, poświęcenie czasu, życzliwy uśmiech.

Wolontariusz to słowo dziś bardzo popularne, które zobowiązuje do dzielenia się sobą z innymi. Jesteś wolontariuszem kiedy z potrzeby serca ofiarujesz swój czas innym nie czerpiąc z tego korzyści materialnych. To przebywanie z drugim człowiekiem, rozmowa, pomoc sprawia, że możesz ubogacić swoje wnętrze. Zachęcam, dołącz do grona milionów wolontariuszy, którzy czynią miłość z potrzeby serca.

Skalbmierz, 24 lutego 2019 rok

Ks. Marian Fatyga

Wybory zakończone – Sołtysi wybrani!

Bolów – Henryk Grądek 
Czuszów – Wioleta Wypych
Gruszów – Barbara Nowakowska
Ibramowice – Czesław Zawada
Lelowice – Kolonia – Monika Sroga 
Łaszów – Ewa Bil – Kot
Nadzów – Józef Kwiecień
Niezwojowice – Krzysztof Czapla
Pałecznica – Krzysztof Sokół
Pamięcice – Halina Chodór
Pieczonogi – Piotr Wleciał
Solcza – Agnieszka Kula
Sudołek – Leszek Wawrzeń
Winiary – Agata Forma

21 lutego – Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego

            Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego jest okazją do zatrzymania się nad wartością słowa jako takiego. Warto odnieść się do czegoś, co jest podstawą każdego języka – do wartości słowa. Oczywiście to nie jedyny czynnik, tworzący język, bo przecież ważne jest również poczucie tożsamości narodowej, kulturowej i społecznej.Powstanie języka ojczystego ma swe źródło w potrzebie komunikacji z innymi ludźmi, którzy razem żyją w pewnym środowisku.

            Dziś niestety nie szanujemy wartości słowa. Bardzo chętnie rzucamy je na wiatr. Nie dotrzymujemy słowa, obrażamy druga osobę wyzwiskami, zabieramy mu dobre imię,obgadujemy go za plecami, okłamujemy. To wszystko przykłady, w których słowa nie liczą się dla nas, nie umiemy wziąć za nie odpowiedzialności, choć w ten sposób ranimy innego człowieka.

            Politycy,ludzie mediów, ludzie z pierwszych stron gazet jakże często są tymi, którzy rzucają słowa na wiatr, którzy nie dotrzymują politycznych czy wyborczych umów– są ludźmi dla których słowo przestało mieć wartość. Dlatego trzeba wołać o odpowiedzialność za dane słowo i sztukę dotrzymywania słowa. Szacunek dla danego komuś słowa może dotykać także przestrzenie naszego życia duchowego. I tak, kiedy zrywamy umowę,  kiedy nie dotrzymujemy danego słowa stajemy się ludźmi niewiarygodnymi.

            Trzeba dziś na nowo odkryć niezwykłą wartość i bogactwo słowa, a tym samym języka ojczystego. Słowo ma nieść ludziom dobrą informację, ma być nośnikiem piękna i dobrych wartości. Jakże potrzebujemy dobrego słowa i pocieszenia w chwilach smutku i przygnębienia. Szanujmy więc słowo, szanujmy nasz język ojczysty,dbajmy o piękno polskiej mowy, bo jest on jednym z ważnych składników,tworzących nasze społeczeństwo. Karl Kraus powiedział; „Język jest matką, a nie służebnicą myśli”.

Skalbmierz, 17 lutego 2019 rok

Ks. Marian Fatyga

Światowy Dzień Chorego

          11 lutego obchodzimy w Kościele katolickim Światowy Dzień Chorego. W naszym świecie liczą się przede wszystkim jednostki najsilniejsze,które sobie radzą w życiu bez niczyjej pomocy – często ludzi chorych i niepełnosprawnych odrzuca się lub eliminuje z życia.

          Nasza chrześcijańska wrażliwość w szczególny sposób winna być ukierunkowana na osoby chore, niepełnosprawne. Nikogo nie można traktować jak jakiejś zbędnej rzeczy, z którą jest tylko kłopot, a już szczególnie tych,którzy są chorzy i potrzebują pomocy. Bł. Jan Paweł II tak wołał podczas Światowego Dnia Chorego 11 lutego 1994 roku: „Na wzór dobrego Samarytanina pomagacie i służycie chorym i cierpiącym, szanując  w nich godność osoby, a oczami wiary dostrzegając  w nich obecność Jezusa cierpiącego. Strzeżcie się obojętności, która może wynikać z przyzwyczajenia. Odnawiajcie codziennie postanowienie bycia braćmi i siostrami wszystkich bez żadnej różnicy. Swoją niezastąpioną praca zawodową, wykonywaną w ramach dobrze zorganizowanych struktur wkładajcie serce, które jedynie jest zdolne nadać im ludzkie oblicze”.Każdy z nas zatem winien traktować każdą osobę z godnością. Postawmy sobie pytanie czy potrafię dostrzec godność osoby niepełnosprawnej, upośledzonej. Przykazanie miłości oznacza szacunek dla drugiej osoby.

          Dziś kiedy Służba Zdrowia przeżywa wielki kryzys finansowy i moralny, a brak należytego finansowania tłumaczony jest kryzysem gospodarczym, i limitami budżetowymi. Jakie by te argumenty nie były, żaden z nich nie jest ważniejszy od argumentu dostrzegania w drugim osoby ludzkiej.Światowy Dzień Chorego szczególnie ma zwrócić uwagę na dostrzeganie człowieczeństwa w człowieku. Bo najważniejsza wartością jest wartość życia ludzkiego i wartość każdej osoby jako takiej, nie ważne czy jest w pełni zdrowa czy też nie. Potrzeba wzajemnego szacunku realizuje się najpiękniej w przykazaniu miłości Boga i bliźniego.

Skalbmierz, 10 lutego 2019 rok

Ks. Marian Fatyga

https://www.gov.pl/web/rolnictwo/zwrot-podatku-akcyzowego/

Ludzie poświęceni Bogu

Każdy człowiek ma jakieś szczególne talenty i umiejętności. Każdy ma na świecie swoje miejsce i szczególne zadanie, którego nikt za niego nie wykona. Każde powołanie jest tą szczególną drogą realizacji siebie, które daje prawdziwe szczęście i poczucie spełnienia.

2 lutego obchodzimy w Kościele święto Ofiarowania Pańskiego. Nieprzypadkowo zostało ono połączone z Dniem Życia Konsekrowanego.Tak jak Józef i Maryja przyszli do świątyni, by ofiarować Jezusa, tak wierni ofiarowują Bogu swoje życie na wyłączność w różnych formach życia konsekrowanego: od zakonów kontemplacyjnych przez zgromadzenia czynne,stowarzyszenia życia apostolskiego, aż po instytuty świeckie. Siostry i bracia zakonni, świeccy, wdowy, a także niektóre małżeństwa decydują się na życie całkowicie zgodne z radykalizmie ewangelii i całkowite, wyłączne oddanie się Bogu.  

My współcześni nie rozumiemy kontemplacji i zamknięcia się przed światem dla Boga. W wielu częściach świata osoby konsekrowane stają się ofiarami krwawych prześladowań. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielkie są zasługi osób konsekrowanych, nie widzimy ich aktywności, bo często są one zamknięte za klauzurą lub modlą się w ukryciu.

W środowiskach w których żyjemy, spotykamy ludzi w habitach, sutannach, którzy złożyli dar ze swojego życia Chrystusowi. Osoby składające śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa podążają za sowim Mistrzem– Jezusem Chrystusem. To zakonnicy i zakonnice prowadza wiele ochronek,przedszkoli, szkół. Zajmują się chorymi, upośledzonymi, niepełnosprawnymi.

W  święto Ofiarowania, przynosimy do naszych kościołów świece, zwane potocznie gromnicami. Światło gromnicy, trzymanej w reku przypomina początek naszego życia, naszego chrztu , gdy płonęła świeca zapowiadała kres i śmierć.

Kiedy widzimy zakonników, na ulicy, sklepie, w autobusie, wspierajmy ich zawsze uśmiechem, życzliwością, dobrym słowem. To pan Bóg posyła nam te osoby, by przypominały nam o rzeczywistości nieba.

Skalbmierz, 3 lutego 2019 rok

Ks. Marian Fatyga