Majówka

Przed nami najpiękniejszy miesiąc roku maj. W czasie maja robi się na świecie zielono. Budzą się z zimowego snu owady, które wcześniej siedziały głęboko w ziemi. Kwitną jabłonie. Zjawiają się popularne imieniny Stanisława, Zofii, Filipa.

Miesiąc maj jest sercem budzącej się wiosny. Mówiąc „majówka” pierwszym nasuwającym się stwierdzeniem jest czas na wypoczynek. Jednak kiedy sięgniemy głębiej do naszej świadomości może przyjść nam na myśl jeszcze inne skojarzenie. Potocznie nazywana „majówka” to nic innego jak nabożeństwo majowe. Współcześnie żyjący katolik pochłonięty codziennością nie zawsze znajduje czas, by brać udział w tej modlitwie. Dla minionych pokoleń nabożeństwo majowe było bardzo ważną częścią dnia i wiary. Choć lata jego świetności bezpowrotnie minęły, to wciąż jest kultywowane w tradycji Kościoła. Pierwszymi, którzy nabożeństwo majowe odprawili w Polsce byli Jezuici z Tarnopola, a potem misjonarze z Warszawy z kościoła Św. Krzyża w 1852 roku. W miesiącu maju wierni swą uwagę poświęcają Matce Bożej. Na nabożeństwo składa się Litania Loretańska, nauczanie kapłana oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

W latach 70. ubiegłego wieku odprawianie nabożeństw przy przydrożnych kapliczkach i krzyżach stało się czymś normalnym. Mieszkańcy głównie wsi, niekiedy oddaleni od kościoła o znaczną odległość, sami gromadzili się na modlitwie, a już w kwietniu naprawiali i przyozdabiali kapliczki.

Oddajemy cześć Matce Bożej Królowej Polski- 3 maja. Wybieramy się do jej tronu pokłonić się na Jasną Górę . Śpiewamy pieśni chwalące Matkę Bożą przy wiejskich kapliczkach i figurach.

Zwyczaj ten nadal się kultywuje z tą różnicą, że dzieci, młodzieży i starszych już niewiele przy kapliczkach. Dziś do „majówek” nie przywiązujemy tak dużej wagi jak dziadkowie. Kwestia innych czasów i zmian. Jednak nikt nie zaprzeczy, że na stałe wpisała się ona w polską tradycję i religijność. Warto zatem w majowe popołudnia gromadzić się przy wiejskich krzyżach i kapliczkach, by trwać na uwielbieniu Maryi. Zadanie dla nas na maj to podtrzymywanie starej pięknej tradycji śpiewu i odnowienie przydrożnej kapliczki.

Skalbmierz, 29 kwietnia 2018 rok

Ks. Marian Fatyga

22 kwietnia – Międzynarodowy Dzień Ziemi

Światowy Dzień Ziemi to święto obchodzone w Polsce od 1990 roku.

Wzrasta świadomość społeczna odnośnie troski o bogactwa naturalne. Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę z globalnych konsekwencji naszych zaniedbań czy wręcz przeciwnie – działań na rzecz ochrony środowiska. Znajomość podstawowych zagadnień z dziedziny ekologii jest dziś w dobrym tonie. Efekty szeroko zakrojonej edukacji w tej dziedzinie są coraz bardziej widoczne. Hasłem tegorocznego Dnia Ziemi jest: „Dobra energia dla wszystkich”. Główne cele, które przyświecają idei obchodów to: zapewnienie równego dostępu energii dla wszystkich, ale też ochrona środowiska poprzez zrównoważone wykorzystanie zasobów energii tradycyjnej. Zachęcenie wszystkich państw do podnoszenia świadomości na temat znaczenia energii i równego dostępu do niej dla wszystkich ludzi. Dążenie do wspierania inicjatyw mających na celu promocję nowych technologii, związanych z energia odnawialną.

Chrześcijanin, kierujący się w swoich wyborach przykazaniami Bożymi, dostrzega odpowiedzialność za powierzoną mu ziemię i zasoby naturalne. W kontekście religijnym Międzynarodowy Dzień Ziemi pobudza nas do refleksji, do rachunku sumienia odnośnie sposobów okazywania naszej wdzięczności Bogu za piękno jego stworzenia. Nieodpowiedzialnie eksploatując, niszcząc to wspaniałe bogactwo sprzeniewierzamy się powierzonej nam roli „gospodarzy świata”. Ginące gatunki roślin i zwierząt są w dużej mierze efektem ludzkich działań.

Organizacje proekologiczne, kierujące się prawdami wiary chrześcijańskiej mogą nas inspirować do oddawania czci Bogu, poprzez szacunek dla planety, która jest naszym doczesnym domem. Podchwyćmy melodię płynącą pośród lasów, górskich potoków czy kwitnących łąk i bądźmy wdzięczni za piękno stworzenia i odpowiedzialni za powierzony nam świat. Odpowiedzialność za bogactwa naturalne jest wyrazem naszej głębokiej wiary. Bądźmy zatem dobrymi gospodarzami powierzonej nam planety.

Skalbmierz, 22 kwietnia 2018 rok

ks.Marian Fatyga

„Możesz zgromadzić przeróżne skarby ,ale najcenniejszym jest prawdziwy przyjaciel” Św. Jan Chryzostom

Bez tytułu

Fundusze na remont boiska w Czuszowie

W dniu dzisiejszym Wójt Gminy Marcin Gaweł, uczestniczył w inauguracji projektu „Małopolskie boiska” i odebrał z rąk Przedstawicieli Zarządu Województwa Małopolskiego Promesę pomocy finansowej na realizację inwestycji pn. „Remont – wymiana nawierzchni urazogennej przyszkolnego boiska sportowego na nawierzchnię poliuretanową wraz z montażem piłkochwytów oraz niezbędnego wyposażenia na działce ewid. 247/2 w Czuszowie gm. Pałecznica”.

 

F071334D-4CED-4747-8D3A-731589D99023

Wiosna – radość i sens życia

Wszyscy cieszymy się z nadejścia wiosny. Coraz dłuższe dni, cieplejsze promienie słoneczne pozwalają nam z większym optymizmem patrzeć na otaczający świat. Podnosimy do góry głowy, patrząc w niebo, udajemy się na spacery czy dłuższe wycieczki, by obserwować budzącą się do życia przyrodę. Jej piękno otwiera nasze oczy i serca na Boga, Stwórcę tego przepięknego świata. „Drzewa i krzewy
są piękne.

Piękna jest cała natura, cały Wszechświat. W centrum Wszechświata stoi zaś mężczyzna i kobieta. I tak każdy z nas ma własny cykl wzrostu, w którym przeplatają się wzloty i upadki, lata i zimy, chwile dobre i złe. Niepowodzenia stanowią nieodłączną część życia. Są etapami przez które musimy przejść i zawsze mamy możliwość, aby zacząć wszystko od nowa. Wiosna jest właśnie takim momentem” – pisał Jean Vanier w swojej książce Jak pokonać depresję.

Zmiana pór roku nastraja nas do większej aktywności, nie tylko w wymiarze fizycznym, ale przede wszystkim duchowym. Wiosenne porządki czynimy z myślą o odrodzeniu autentycznego dobra, do dzielenia się nim z innymi. Człowiek intuicyjnie odczytuje zmiany pór roku przez pryzmat drogi własnego życia. Wiosna kieruje nasze myśli ku temu co ponadczasowe i nieśmiertelne. W świetle wiary chrześcijańskiej dostrzegamy najgłębszy sens istnienia, mając nadzieję, iż ono się nie skończy. Jak natura, tak i my możemy odrodzić się do nowego życia. O tej duchowej wiośnie naszego wewnętrznego odrodzenia mówił Benedykt XVI na audiencji generalnej 17 listopada 2012 roku, wzywając wiernych do duchowego odrodzenia swojego serca.

Słońcem odradzającym naszą wiarę jest spotkanie z Chrystusem Zmartwychwstałym, szczególnie w czasie zbliżających się świąt wielkanocnych. Skorzystajmy zatem z zaproszenia, które Bóg do nas kieruje. O ile otaczająca przyroda niejako bezwiednie poddaje się naturalnemu rytmowi, o tyle człowiek może w następujących po sobie zmianach widzieć
o wiele więcej i włączyć się w stwórcze dzieło samego Boga.

Zatem nadchodząca wiosna niech będzie dla nas źródłem nadziei na przemianę życia.

Skalbmierz, 15 kwietnia 2018 rok

Ks. Marian Fatyga

Niedziela Miłosierdzia Bożego

Wszyscy którzy znali ją osobiście, zanim przywdziała strój zakonny, widzieli w niej zwykłą dziewczynę: grzeczną, sympatyczną i pracowitą. Nazywała się także bardzo zwyczajnie: Helena Kowalska. Przyszła na świat jako córka w rodzinie wielodzietnej. Rozważając tajemnice związane z jej życiem i misją św. Faustyny nie sposób pominąć śladu na pontyfikacie Jana Pawła II. Jako kardynał Karol Wojtyła zainicjował proces informacyjny przygotowując grunt pod ogłoszenie jej jako świętej.

Orędzie które Chrystus przekazał siostrze Faustynie w latach 1931-1938 zostało utrwalone na kartach spisanego przez nią „DZIENNICZKA”, zawędrowało na wszystkie kontynenty. W niezliczonych kościołach na całej kuli ziemskiej czczony jest obraz „ Jezu, ufam Tobie”, namalowany z polecenia Zbawiciela. Koronka, Godzina Miłosierdzia, święto Miłosierdzia Bożego weszły na stałe do Liturgii Kościoła. Zrodzony z jej charyzmatu apostolski ruch kontynuuje to dzieło, a więc dąży do chrześcijańskiej doskonałości drogą ufności wobec Boga i bliźnich.

To zadziwiające, jak wiele potrafiła dokonać skromna zakonnica, której życiową misją było „jedynie spełnianie woli Bożej”.

W pierwszą niedzielę po Wielkanocy kościół odkrywa tajemnicę Bożego Miłosierdzia. Święta Faustyna odpowiedziała na wezwanie Pana Jezusa, wypełniając wolę Boga w codziennej drodze powołania. Choć miała niezwykłe wizje i doświadczenia mistyczne, była zwykłą zakonnicą, która pragnęła jednego – kochać Boga całym sercem i iść drogą wiary i powołania do świętości.

Ojciec Święty Jan Paweł II podczas konsekracji bazyliki w Łagiewnikach, powiedział słowa, które są dla nas wszystkich zobowiązaniem: „Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajduje pokój, a człowiek szczęście. Bądźcie świadkami miłosierdzia” .Wyobraźnia miłosierdzia – do niej tak bardzo wzywał polski papież , dlatego nie bądźmy obojętni na potrzeby drugiego człowieka.

Skalbmierz, 8 kwietnia 2018 rok

ks. Marian Fatyga