Powstanie warszawskie – 72. rocznica

Podczas wycieczek po warszawskich ulicach warto przystanąć przy jednej z tak licznych tablic, upamiętniających poległych obrońców tego miasta. Wbrew wszystkiemu postanowili zmierzyć się  z o wiele silniejszym agresorem. Stanęli na barykadach. Przypada właśnie 72. rocznica wybuchu powstania warszawskiego, uczestnicy powstania po latach często podkreślali, że w tym trudnym dla nich czasie czuli się naprawdę wolni. Zdawali sobie sprawę, że przyszło im stanąć przed straszną próbą, a mimo wszystko wierzyli w sens swoich działań. Jan Paweł II, 9 czerwca 1991 roku wołał: „Bo przecież w naszym już stuleciu, podczas powstania warszawskiego, a potem po jego zakończeniu, stolica stała się widownią śmiertelnego zwarcia pomiędzy heroizmem a bestialstwem”.

Warszawa, stolica naszej ojczyzny, gdzie żyje się szybko i nerwowo, gdzie koszty utrzymania w porównaniu z innymi regionami Polski są wysokie – naznaczona jest wieloma miejscami walki i męczeństwa. Warto na początku sierpnia pomyśleć o stolicy jako o miejscu, gdzie rozegrało się niezwykle dramatyczne i krwawe powstanie.

To właśnie Warszawa, która nie doczekawszy się znikąd pomocy została zrównana z ziemią, wkrótce podniosła się z gruzów. To tu rozegrało się potem wiele wydarzeń istotnych dla losów wszystkich Polaków. To na dzisiejszym placu Piłsudskiego Jan Paweł II przyzywał Ducha Świętego, by odnowił oblicze polskiej ziemi.

Gdy rozbrzmiewają dzwony warszawskich świątyń, dziękujmy Bogu za to, że nie dopuścił do zniszczenia tego wielkiego narodowego dziedzictwa, jakim jest nasza stolica. Podczas wizyty w Warszawie odwiedźmy muzeum powstania warszawskiego, by jak najlepiej poczuć i zrozumieć atmosferę Warszawy tamtych dni. To nie historyczny bilans zysków i strat, ale niezwykły ciąg wydarzeń, czynią Warszawę miastem symbolicznym.

 

Skalbmierz, 31 sierpnia 2016 rok

Ks. Marian Fatyga

Sierpień miesiącem solidarności

Zdecydowanie ze wszystkich miesięcy sierpień dla Polaków był najważniejszy. To w sierpniu zrodziła się „Solidarność”. Ruch społeczny, którego skala była nieporównywalna z czymkolwiek innym nie tylko w historii Polski, ale całej Europy. To sierpień 1980 roku dał początek ogromnej przemiany naszej ojczyzny. Ruch solidarnościowy w czasach komunizmu był wyrazem dążeń do wolności.

Polacy nadal przywiązują dużą wagę do swojej historii, choć wielu twierdzi, że powinniśmy się raczej skupiać na budowaniu przyszłości. Obchodząc Ogólnopolski Dzień Solidarności wspominamy dążenia Polaków do odzyskania wolności w czasach komunistycznej dyktatury. Rodząca się „Solidarność” była nie tylko związkiem zawodowym, ale również wielkim ruchem społecznym. Pamiętamy św. papieża Jana Pawła II, który przybywał do swojej zniewolonej przez reżim komunistyczny Ojczyzny, by podzielić się swoją wiarą i nadzieję oraz uzdrawiającą moc Bożej miłości do każdego człowieka, Jego pielgrzymki stanowią dla nas wielki testament, któremu wierność usposabia nas do dalszej twórczej i solidarnej pracy na rzecz lepszej i praworządnej Polski.

Abp Sławoj Leszek Głódź, mówił: „Solidarność jest w Polsce wciąż potrzebna, gdyż jest ona trwałym elementem polskiego życia. Jestem przekonany, że nie skończyła się misja „Solidarności” w chwili odzyskania niepodległości. Bo nie ma wolności bez sprawiedliwości, tak jak nie ma sprawiedliwości bez wolności. Trzeba te wszystkie treści wziąć poważnie, wrócić do nich.” Dziś potrzebna jest kontynuacja tego wielkiego dzieła, by dbać nie tylko o dobrobyt, ale także o duchowy rozwój człowieka. Bądźmy zatem solidarni w działaniach na rzecz moralnej odnowy narodu. Skoro przeszliśmy tak daleką i trudną drogę, szkoda z niej zawracać. Przywołajmy ducha „Solidarności” lat 80  i odkryjmy nawzajem ludzkie oblicze wzajemnych relacji.

Skalbmierz, 28 sierpnia 2016 rok

Ks. Marian Fatyga

Pielgrzymowanie do Matki Bożej

Jak co roku na Święto Matki Bożej Częstochowskiej – 26 sierpnia, przez Polskę przemierza tysiące pielgrzymów z różnych miejsc i miejscowości. Najważniejszym z sanktuariów jest wówczas Jasna Góra i obraz Czarnej Madonny. To miejsce nazwane jest przez wielu duchową stolicą Polski. I rzeczywiście dla ogromnej rzeszy katolików w Polsce Częstochowa i klasztor Jasnogórski jest najważniejszym miejscem pielgrzymkowym. Co roku do Pani Jasnogórskiej podróżują pieszo setki tysięcy ludzi, a ogólna liczba pielgrzymów przekracza 3 miliony osób rocznie.

         To król Jan Kazimierz w swoich ślubach wołał: „Bogurodzico, Bogiem sławiona Maryjo, Królowo świata i Polski Królowo. Składamy u stóp Twoich siebie samych i wszystko, co mamy: rodziny nasze, świątynie, domostwa, zagony polne i warsztaty pracy, pługi, młoty i pióra – wszystkie wysiłki i myśli naszej, drgania serc i porywy woli”.

         Polacy określani są narodem maryjnym. Duchowość maryjna wcale nie jest łatwą duchowością. I nie polega tylko na odmawianiu różańca czy na pielgrzymowaniu. Prawdziwa pobożność maryjna polega na naśladowaniu życia Matki Bożej, a to nie jest wcale takie proste, bo też Jej życie nie było banalne. Poznając życie Matki Bożej na katechezie szkolnej przekonaliśmy się, że przeżywała mnóstwo trudności życiowych związanych z przyjęciem i wypełnieniem woli Boga. Możemy być naiwni i zdziwić się myśląc, że jak człowiek zdecyduje się pójść za Bogiem wypełnić jego wolę, to jakoś to będzie, to Pan Bóg nas oszczędzi. Pójście za Bogiem nie oznacza życia usłanego różami, ale krzyż. Dlatego pielgrzymowanie zawiera w sobie tyle elementów trudu, gorąca, potu, umęczonych nóg i nieprzespanych nocy. Radość przechodzi, kiedy osiągnie się cel – Jasną Górę. Podobnie z życiem człowieka, trudności i kłopoty rozwiązywane codziennie umacniają nas i prowadzą do zmartwychwstania.

Skalbmierz, 21 sierpnia 2016 rok

Ks. Marian Fatyga

Święto Wojska Polskiego

15 sierpnia poświęcony jest Wojsku Polskiemu oraz Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. Z historii znamy wiele  znaków Bożej interwencji, dzięki której lud zamieszkujący nad Wisłą mógł uzyskać suwerenność, kształtować swoją niepowtarzalną tożsamość, a następnie skutecznie bronić się przed atakami.

W Święto Wojska Polskiego – 15 sierpnia – zwracamy naszą uwagę ku żołnierzom. Zarówno tym, którzy dziś strzegą naszego bezpieczeństwa jak i zmarłym, którzy swoje życie poświęcili temu, by nasza ojczyzna była wolna i niepodległa. Wspominamy żołnierzy, którzy od najdawniejszych czasów przynosili chwałę narodowi Polskiemu – odważnych i nieugiętych, gotowych do najwyższego poświęcenia, by bronić naszych granic – tych, dzięki którym możemy cieszyć się wolnością i pokojem.

         Wspominamy Cud nad Wisłą, czyli zwycięską bitwę Polaków z Armią Czerwoną. Wielu historyków uważa, że po ludzku tej bitwy Polacy nie mieli prawa wygrać, bo wróg miał dużą przewagę. Jednak w tę rzeczywistość wkroczył Bóg i udało się zwyciężyć, obronić Polskę i Europę przed zalewem bolszewizmu. Zarówno dla Polski jak i bolszewickich żołnierzy, walczących po przeciwnych stronach w Bitwie Warszawskiej jej wynik był wielkim zaskoczeniem. Jednak naród Polski nie sobie przypisywał zasługi, lecz samemu Bogu, stąd wspomniane wydarzenie nazywamy „Cudem nad Wisłą”.

         Dziś w dobie pokoju, pamiętamy o naszych żołnierzach, by zawsze byli wierni wartościom i nigdy nie nadużywali swej siły. By jak najlepiej potrafili służyć ojczyźnie i nie tracili z oczu tego celu. Wojsko Polskie zapewnia pokój i bezpieczeństwo naszych granic. My jako społeczeństwo starajmy się czynić wszystko co w naszej mocy, by wspierać godność, dumę polskiego żołnierza.

         Św. Jan Paweł II 2 czerwca 1991 roku tak mówił do polskich żołnierzy: „Historia świadczy o tym, że Polacy byli zawsze narodem rycerskim. Nie szukali wojny, nie prowadzili na ogół wojen zaborczych, ale umieli bohatersko walczyć w obronie zagrożonej wolności i niepodległości. Zwycięstwa Oręża Polskiego znaczą poszczególne etapy naszych dziejów, od epoki piastowskiej, poprzez Grunwald, aż pod Wiedeń w 1683 roku”.

         Zatem i dziś nie szczędźmy naszych sił dla wsparcia polskiego żołnierza i budowania dobra wspólnego. Ciągłe przypominanie, iż jesteśmy spadkobiercami narodowej tradycji winno nas mobilizować do troski o bezpieczeństwo ojczyzny. W całej Polsce odprawiane są dziś uroczyste msze święte w intencji poległych obrońców ojczyzny. Polacy pragną oddać hołd bohaterom i wyrazić wdzięczność za oddanie życia, za wolność naszej ojczyzny.

Skalbmierz, 14 sierpnia 2016 rok   ks. Marian Fatyga