Święto świętych archaniołów

W dobie racjonalizmu, zapewne coraz trudniej wierzyć nam w istnienie aniołów lub po prostu boimy się do tej wiary przyznawać. Skrzydlate postacie pasują o wiele bardziej do dziecięcych bajek, tymczasem aniołowie nie mają zamiaru zostać wyrzuceni z naszego świata, choć sami nie narzucają się, to jednak towarzyszą nam każdego dnia.

Aniołowie uświadamiają nam istnienie świata duchowego. W tym zmaterializowanym świecie  człowiek często zapomina o wymiarze duchowym i dlatego kult aniołów otwiera nas na  życie, które od  Boga pochodzi.

Anioł z języka greckiego: „wysłaniec, emisariusz”, istota duchowa, osobowa, pośrednicząca między Bogiem a ludźmi. 29 września w liturgii Kościoła wspominamy Michała, Rafała i Gabriela – archaniołów przewodzących skrzydlatym zastępom. Bóg poprzez ich nadprzyrodzoną posługę, wspiera nas w walce z osobistym i otaczającym nas grzechem, pomaga odnaleźć właściwy kierunek codziennych wyborów.  Archanioł Michał wskazuje na ostateczny cel człowieka. Wierzymy, iż Michał przeprowadzi nas bezpiecznie przez pełen zakrętów i przepaści szlak doczesności.

Z kolei Rafał przynosi nam Boże uzdrowienie z licznych chorób fizycznych i duchowych. W szczególności pomaga wyzbyć się zaślepienia , będącego głównym powodem odejścia człowieka od Boga. Wskazuje nam, że winniśmy nawzajem się wspierać, a wiara najpiękniej realizuje się w wymiarze wspólnotowym.

Tam gdzie możliwości człowieka zawodzą, pojawia się moc samego Boga. Jej reprezentantem jest archanioł Gabriel. Wkracza w historię zbawienia, by zakomunikować o planach Stwórcy względem Jego dzieci.  To on zapowiedział radość rodzicielstwa bezdzietnym Elżbiecie i Zachariaszowi. To Jego słowa stały się zapowiedzią macierzyństwa Maryi.

Aniołowie są najczęściej związani z życiem ziemskim Chrystusa, z jego wcieleniem, narodzeniem, kuszeniem na pustyni.

Wierzymy, że każdy z nas ma swojego anioła stróża, który trzyma nas jakby „za szelki”, a liturgiczne wspomnienie przypada 2 października.

A modlitwa „Anioł Pański” spopularyzowana przez Jana Pawła II, w tradycji katolickiej odmawiana rano, w południe i wieczorem przypomina Zwiastowanie w którym anioł Gabriel zapowiedział Maryi, że będzie matką Jezusa.

Pamiętajmy o tym każdego dnia , że na drogach  wiary nie jesteśmy sami, a Boży posłańcy – aniołowie  wspierają nas , abyśmy  doszli do chwały niebios.

 

Skalbmierz    27 września 2015 rok

Ks. Marian Fatyga

„Wychowywać do pełni człowieczeństwa” – Tydzień Wychowania 13 – 20 września 2015 roku .

Tydzień Wychowania stanowi wspaniałą okazję do wspólnego zastanowienia się nad współczesnymi modelami wychowawczymi. Pojawienie się na świecie nowego człowieka jest wielkim cudem. Osoby wierzące zdają sobie sporawe z tego, iż rodzice stają uczestnikami stwórczego dzieła samego Boga. Jednak w tym momencie nic z rodziców nie może spocząć na laurach, bowiem proces wychowania wymaga nieustannego zaangażowania. W pedagogii chrześcijańskiej podkreśla się jego  personalistyczny , czyli osobowy charakter. Pomiędzy wychowawcą a wychowankiem zachodzi relacja oparta na wzajemnym poszanowaniu. Po jednej stronie mamy autorytet, zaś po drugiej godność dziecka. Przekazywane treści winny mieć swoje uzasadnienie w konkretnym działaniu. O ile słowa uczą, o tyle największy wkład wnoszą w wychowanie  przykłady. Dzięki nim wszelkie zasady zostają uwiarygodnione. Dlatego prawdziwy wychowawca potrafi najwięcej wymagać przede wszystkim od samego siebie. Staje się darem dla swojego wychowanka. Kiedy przychodzi nam narzekać na współczesność i z przerażeniem myśleć o przyszłości zastanówmy się na ile my sami przyczyniamy się do kształtowania postaw dorastającego pokolenia. Zadaniem każdego jest wsłuchiwać się w potrzeby młodego człowieka. Wówczas okaże się, że największą z  nich jest miłość.

Obchodzony w tym roku w Kościele Tydzień Wychowania ma na celu przypomnieć o fundamencie i kierunku pedagogiki. Obowiązek wychowania ciąży w pierwszym rzędzie na rodzinie. Potrzebuje ona pomocy całej społeczności. Oprócz więc praw rodziców i tych, którym oni powierzają część wychowania pewne obowiązki i prawa przysługują państwu, ponieważ do niego należy organizowanie tego, czego wymaga wspólne dobro doczesne.

W szczególny wreszcie sposób obowiązek wychowawczy należy do Kościoła, nie tylko dlatego, że winno się go uznać za społeczność ludzką zdolną do pełnienia funkcji wychowawczej, lecz nade wszystko dlatego, że on ma zadanie wskazywania ludziom drogi do dobra i miłości, a co z tym do zbawienia.

 

 

Skalbmierz, 20 września 2015 rok

 

Ks. Marian Fatyga

17 września – Dzień Sybiraka

W skutek sowieckiej napaści na Polskę 17 września 1939 roku wielu polskich patriotów zostało wziętych do niewoli. Dla wielu Sybir okazał się być ostatnim i zarazem najbardziej dramatycznym etapem walki o wolną ojczyznę. W czasie pokoju i zabiegania o dobrobyt nie zapominajmy o wartościach patriotycznych i ofierze polskich zesłańców. Sybir to dla Polaków miejsce przeklęte. Tu przecież trafiały kolejne pokolenia najbardziej patriotycznej młodzieży przez cały okres zaborów. Zesłańcy z każdym dniem coraz bardziej oswajali się z myślą, że nie będzie im dane powrócić do domu i zobaczyć swoich bliskich. Masowo umierały dzieci i osoby starsze. Ci co do końca nie tracili nadziei i narodowej dumy zasługują na nasz najwyższy szacunek.

Relacje polsko-rosyjskie są niezwykle trudne ze względu na naszą zawikłaną historię. Dobrze wiemy, jak trudne były i nadal są konsekwencje tego sąsiedztwa, ile żalów do wykrzyczenia.

17 września 1939 rok wpisał się w naszej narodowej świadomości jako dzień niegodziwej napaści na Polaków, zaangażowanych w tym czasie w obronę zachodnich granic swojej ojczyzny. To wydarzenie często określa się jako „wbicie noża w plecy”.  Serca żołnierzy wypełniły się żalem, gniewem, bezsilnością i wreszcie nienawiścią.

Pamiętajmy nie po to, żeby wzbudzać nienawiść, ale aby pielęgnować w sobie szacunek dla naszej historii. Aby mieć świadomość, do czego prowadzi żądza władzy , panowania nad innymi, zachłanność. Nie tylko w skali międzynarodowej. Analogiczne wydarzenia mają miejsce w naszej codzienności. Bolesne rocznice powinny być dla nas wyzwaniem do przemieniania świata i siebie. Przemiana świata zaczyna się  od przemiany serca każdego z nas.

Dzień Sybiraka to dzień przestrogi , do jakich zbrodni może doprowadzić nienawiść , żądza panowania nad światem, chęć zniewolenia ludzi i narodów i bezwzględny terror wyrastający z podeptania praw człowieka  przez nieludzki system komunistyczny , którego tak boleśnie doświadczyli wszyscy Sybiracy i nie tylko.

Nieszczęścia mijającego XX wieku byłyby zapewne jeszcze większe, gdyby nie to, że jednak całkiem niemało ludzi podejmowało pokutę i szło przez życie drogą nawrócenia.

Wreszcie w tych pokojowych dążeniach  nie możemy zapomnieć o wymiarze religijnym. Współczesny ruch ekumeniczny z pewnością byłby dużo bardziej umocniony duchowym zbliżeniem Wschodu i Zachodu.

Żeby kochać, nie trzeba wyzbywać się pamięci. To właśnie pamięć warunkuje prawdziwe przebaczenie.  Niech drzwi trzeciego tysiąclecia otworzą się na oścież.

 

Skalbmierz, 13 września 2015 rok

Ks. Marian Fatyga

 

ZAPROSZENIE NA SPOTKANIE

Małopolski Oddział Regionalny Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Wójt zapraszają na spotkanie informacyjne, które odbędzie się w dniu 10. 09.2015 r. o godz.10:00 w Pałecznicy w Remizie OSP.

Bez tytułu 333

76. rocznica wybuchu II wojny światowej

„Pokolenie, które przeżyło II wojnę światową już odchodzi. Odchodzi również pokolenie tych, którzy mieli odwagę wypowiedzieć słowa skruchy i przebaczenia oraz rozpocząć nowy rozdział w dziejach naszych narodów. Dzisiaj należy troszczyć się o to, aby nowe pokolenia zdobyły i zachowały właściwie rozumienie II wojny światowej”. To fragment oświadczenia przewodniczących konferencji episkopatów Polski i Niemiec.

Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za dar wolności. Mamy możliwość realizować własne plany, podejmować decyzje, samodzielnie wyznaczać sobie cele i do nich dążyć. Jesteśmy obywatelami suwerennego państwa. Na początku września wspominamy wszystkich weteranów, którzy nie szczędząc sił i krwi przedkładając dobro ojczyzny ponad własny interes walczyli o polską niepodległość.

1 września 1939 roku przestrzeń terytorialna Rzeczypospolitej została zbrojnie zaatakowana przez niemieckiego agresora. Niedawno wywalczona niepodległość znowu została poważnie zagrożona. Okupanci w bestialski sposób rozprawiali się z ludnością na podbitych terenach. Opinia międzynarodowa dowiedziała się o rozmiarach ludobójstwa, a mimo to nie podjęła żadnych działań w celu jego zatrzymania. W tak trudnych, a niekiedy wydawało się, i beznadziejnych okolicznościach, Polacy stawiali mężny opór niemieckiej, a następnie sowieckiej napaści. Wielu poniosło śmierć w walce, inni zostali uwięzieni w łagrach i czy obozach zagłady. Historie poszczególnych osób są pełne tragizmu, ale jednocześnie stanowią świadectwo wielkiego bohaterstwa i honoru. Ponadto są dla współczesnych inspiracją i przykładem bohaterstwa. Wspaniały etos polskiego żołnierza został nie tylko potwierdzony, ale ubogacony przez bojowników, zarówno tych uznanych i wspominanych, jak i również pochowanych w bezimiennych mogiłach.

Kiedy dziś wspominamy kolejną rocznicę wybuchu II wojny światowej zobowiązujemy się do pamięci o tych, którzy byli odważni oddać życie za wolną Polskę. Nie mniej niż dawniej potrzebujemy dzisiaj również żywej troski o pokój i kształtowanie człowieka wolnego od nienawiści wobec innych i zdolnego do budowania porządku opartego na godności ludzkiej.

 

 

Skalbmierz, 6 września 2015 rok

 

Ks. Marian Fatyga